Od kilku lat temat pieszych na przejściach dla pieszych budzi wśród kierowców ogromne emocje. Jedni mówią o konieczności zwiększenia bezpieczeństwa pieszych, inni wskazują na rosnącą liczbę mandatów i poczucie niesprawiedliwości w ocenie niektórych sytuacji drogowych.
Po zmianach przepisów wielu kierowców zaczęło zadawać sobie pytanie: czy pieszy ma dziś absolutne pierwszeństwo w każdej sytuacji? A jeżeli tak nie jest, to kiedy rzeczywiście dochodzi do nieustąpienia pierwszeństwa, a kiedy mamy do czynienia jedynie z nadinterpretacją przepisów?
Aby odpowiedzieć na te pytania, warto najpierw spokojnie przyjrzeć się temu, co naprawdę wynika z obowiązujących przepisów prawa.
Po zmianach w przepisach ruchu drogowego te zagadnienia budzą wśród kierowców wiele emocji. Często pojawia się również frustracja i pytanie: czy kierujący stali się zakładnikami pieszych?
Kolejne pytanie dotyczy kar. Czy wysokie mandaty za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu są zawsze słuszne? Jeżeli rzeczywiście dochodzi do nieustąpienia pierwszeństwa – odpowiedź jest oczywista: tak, są słuszne. Jednak nie każda sytuacja, w której funkcjonariusz zarzuca kierującemu takie wykroczenie, jest jednoznaczna i oczywista.
Pojawia się więc kolejne pytanie: czy nadmiernie restrykcyjne podejście do każdej sytuacji z udziałem pieszego rzeczywiście zwiększa bezpieczeństwo w ruchu drogowym?
Aby odpowiedzieć na te pytania, należy najpierw przyjrzeć się przepisom prawa.
Zasady dotyczące pieszych zostały określone w rozdziale 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, w artykułach od 11 do 15a.
Artykuł 11 określa zasady poruszania się pieszego po drodze. Artykuł 12 dotyczy poruszania się pieszych w kolumnie. Natomiast artykuł 13 reguluje zasady przechodzenia przez jezdnię.
W ustępie pierwszym artykułu 13 ustawodawca wskazuje, że:
„Pieszy wchodzący na jezdnię lub torowisko albo przechodzący przez jezdnię lub torowisko jest zobowiązany zachować szczególną ostrożność oraz korzystać z przejścia dla pieszych”.
Ustawa dopuszcza również możliwość przechodzenia przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, jednak tylko w określonych sytuacjach. Dzieje się tak między innymi wtedy, gdy najbliższe przejście dla pieszych znajduje się w odległości większej niż 100 metrów.
Kolejny istotny przepis znajduje się w artykule 13 ustęp 1a, który stanowi:
„Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.”
Jednocześnie przepisy wskazują, że w niektórych miejscach przejścia dla pieszych traktowane są odrębnie. Dotyczy to między innymi sytuacji, gdy przejście znajduje się na drodze dwujezdniowej lub gdy ruch pojazdów rozdzielony jest wysepką.
Warto pamiętać, że przepisy określają również zakazy dotyczące pieszych, które zostały zawarte w artykule 14 ustawy.
Zabrania się między innymi:
wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, również na przejściu dla pieszych,
wchodzenia na jezdnię spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność,
zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnienia podczas przechodzenia przez jezdnię,
przebiegania przez jezdnię bez uzasadnionej potrzeby,
korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię.
Ostatni z wymienionych zakazów dotyczy również przejść dla pieszych i ma na celu ograniczenie sytuacji, w których pieszy wchodzi na jezdnię bez właściwej obserwacji otoczenia.
Na podstawie przytoczonych przepisów można odnieść wrażenie, że pieszy ma pierwszeństwo w każdej sytuacji. W rzeczywistości jednak sprawa jest bardziej złożona.
Pieszy ma pierwszeństwo, ale jednocześnie jest zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności. Oznacza to, że podobnie jak kierujący pojazdem jest uczestnikiem ruchu drogowego i również ponosi odpowiedzialność za swoje zachowanie.
Warto również pamiętać, że artykuł 86 Kodeksu wykroczeń, dotyczący stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym, może odnosić się także do pieszych.
Aby właściwie ocenić daną sytuację, należy odwołać się do definicji nieustąpienia pierwszeństwa zawartej w artykule 2 pkt 23 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
W odniesieniu do pieszych oznacza to doprowadzenie do sytuacji, w której pieszy jest zmuszony:
zatrzymać się,
zwolnić,
lub przyspieszyć kroku.
Dopiero wtedy można mówić o rzeczywistym nieustąpieniu pierwszeństwa.
Jeżeli kierujący przejechał przez przejście dla pieszych w taki sposób, że pieszy nie musiał zmieniać tempa swojego przejścia, nie został zmuszony do zatrzymania się ani przyspieszenia kroku, wówczas trudno mówić o nieustąpieniu pierwszeństwa w rozumieniu przepisów.
Czy w każdym przypadku, gdy pojazd wyjedzie z drogi podporządkowanej przed pojazdem znajdującym się na drodze z pierwszeństwem, dochodzi do nieustąpienia pierwszeństwa?
Odpowiedź brzmi: nie zawsze.
Jeżeli pojazd jadący drogą z pierwszeństwem nie musiał zmieniać prędkości, kierunku jazdy ani pasa ruchu, to nie doszło do naruszenia pierwszeństwa w rozumieniu przepisów.
Podobna sytuacja może mieć miejsce na przejściu dla pieszych.
Jeżeli pieszy znajduje się na przejściu lub zbliża się do niego, oczywiście posiada pierwszeństwo. Jednak jeżeli przejazd pojazdu przez przejście nie wpłynął na tempo przejścia pieszego i nie spowodował zmiany jego zachowania, wówczas nie zawsze można jednoznacznie mówić o nieustąpieniu pierwszeństwa.
W praktyce zdarza się jednak, że funkcjonariusze interpretują takie sytuacje bardzo rygorystycznie. Widząc pojazd przejeżdżający przez przejście w obecności pieszego, natychmiast zarzucają kierowcy wykroczenie, często powołując się na artykuł 86 Kodeksu wykroczeń i nakładając mandat w wysokości 1500 zł oraz 15 punktów karnych.
Przepisy dotyczące pieszych mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach. Jednak ich interpretacja w konkretnych sytuacjach nie zawsze jest jednoznaczna.
Nie każda sytuacja z udziałem pieszego automatycznie oznacza nieustąpienie pierwszeństwa. Każde zdarzenie powinno być oceniane z uwzględnieniem rzeczywistego przebiegu sytuacji oraz zachowania wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Dlatego w wielu przypadkach proste i jednoznaczne rozstrzygnięcie, czy doszło do naruszenia przepisów, nie jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać.
Na końcu warto przypomnieć o jednej rzeczy, która w przepisach nie jest zapisana wprost, a ma ogromne znaczenie w codziennym ruchu drogowym. Chodzi o zwykły ludzki szacunek wobec innych uczestników ruchu.
Pieszy i kierujący pojazdem nie są przeciwnikami na drodze. Każdy z nas bywa w obu rolach – raz siedzimy za kierownicą, innym razem przechodzimy przez jezdnię jako piesi. Właśnie dlatego tak ważne jest wzajemne zrozumienie i odpowiedzialność.
Przepisy określają pierwszeństwo, obowiązki i zakazy, ale nie zastąpią one zdrowego rozsądku oraz wzajemnej życzliwości na drodze. Kierujący powinien pamiętać, że pieszy jest najbardziej narażonym uczestnikiem ruchu, natomiast pieszy nie powinien zapominać, że pojazd porusza się z określoną prędkością i jego zatrzymanie nie zawsze jest możliwe natychmiast.
Bezpieczeństwo w ruchu drogowym nie wynika wyłącznie z zapisów ustaw i wysokości mandatów. W dużej mierze zależy ono od kultury jazdy, wzajemnego szacunku i świadomości, że po drugiej stronie zawsze znajduje się drugi człowiek.
Bo na drodze – niezależnie od tego, kto ma pierwszeństwo – najważniejsze jest życie i zdrowie ludzi.
Kontakt z nami:
tomaszostrowka@wp.pl
+48 600 722 926
Ulica Toruńska 147, Bydgoszcz 85-880